Linux czyli alternatywa

Inne strony warte obejrzenia: galwanizernia śląskie

Linux czyli alternatywaWiele osób, które po raz pierwszy mają do czynienia z Linuksem z zaskoczeniem odkrywa jego prostotę , wyjątkową łatwość obsługi i intuicyjność działania. Do darmowego systemu operacyjnego przylgnęła niestety łatka trudnego. Mający niewiele wspólnego z rzeczywistością stereotyp zapewne jeszcze przez lata będzie pokutował.Współczesne dystrybucje Linuksa w niewielkim stopniu przypominają te sprzed dziesięciu i więcej lat. W zapomnienie odeszły czasy, gdy wszystko trzeba było konfigurować ręcznie, korzystając przy tym jedynie z tekstowego terminala. Obecnie większość podzespołów komputera wykrywana jest natychmiast i równie bezproblemowo, jak dzieje się to w konkurencyjnym produkcie Microsoftu. Również oprawa wizualna popularnych środowisk graficznych – Gnome i KDE stoi na bardzo wysokim poziomie, a dzięki dodatkom typu CompizFusion znacznie wyprzedza podobne rozwiązania stosowane w systemach operacyjnych z rodziny Windows. Ogromnym atutem Linuksa pozostaje jego legendarna wprost stabilność działania. Dzięki modularnej budowie, przestoje jednego procesu nie powodują ograniczenia pracy innych. Tym samym przypadki „zawieszenia się” komputera, zdarzają się bardzo rzadko lub wcale. Obawy przed przejściem na Linuksa dotyczą obecnie głównie jego kompatybilności z programami pisanymi pod systemy produkowane przez firmę Billa Gatesa. Uniksowa społeczność programistów i użytkowników stale dąży do usuwania tych ograniczeń. Dzięki wykorzystaniu takich aplikacji jak Wine, z powodzeniem można w Linuksie uruchomić wiele programów działających pod Windowsem. Do większości typowych prac nie trzeba zresztą sięgać po emulatory. Wolne oprogramowanie dostępne na Linuksa radzi sobie równie dobrze. Przykładem tego może być pakiet biurowy OpenOffice, czyli darmowy odpowiednik Microsoft Office. Różnice pomiędzy zawartymi w nich programami są niewielkie, a przez większość zwykłych użytkowników wprost niedostrzegalne. Piętą achillesową Linuksa okazuje się współpraca z komercyjnymi programami typu AutoCAD czy Adobe InDesign. Ich twórcy stoją na stanowisku, że przygotowanie wersji dla Linuksa, którego używa około 1% osób korzystających z komputerów, byłoby nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia. Można jednak zadać sobie pytanie, ilu ludzi potrzebuje na co dzień programów do tworzenia projektów architektonicznych czy łamania gazet?

Warto również przeczytać:

Niezbędne programy i aplikacje
Zakup komputera to dopiero początek. Korzystanie z niego nie będzie możliwe, dopóki nie zainstaluje się odpowiedniego systemu operacyjnego. Można skorzystać z tych darmowych, jednak jeżeli komuś zależ...

Wyrażanie siebie w Internecie
Kiedyś chcąc wyrazić siebie można było przede wszystkim pisać wiersze lub pamiętniki. Całe zapisane drobnym maczkiem zeszyty trafiały potem na dno szuflad, lub były palone, by nikt niepowołany nie prz...

Router czy kabel
Połączenie z Internetem w obecnych czasach jest bardzo ważną rzeczą, ponieważ sprawia, że możemy łączyć się z naszymi klientami czy nawet z naszymi przyjaciółmi w bardzo szybki i prosty sposób. Wybór ...

Blog
Niezwykle popularnym rodzajem twórczości stały się obecnie wszelkiego rodzaju blogi prowadzone przez użytkowników sieci internetowej. Jedne z nich są interesujące, inne traktują o polityce, a jeszcze ...